Acer Liquid nie powala, ale cieszy

Acer Liquid doczekał się już kilku recenzji, dlatego czas uśrednić wyniki. Niestety możliwości 1GHz Snapdragona, który stanowi serce urządzenia, zostały ograniczone do 768 MHz. W dodatku zdaje się, że interfejs też nie rzuca na kolana. Jest całkiem przyjemny, ale nie wybija się ponad to, co oferuje goły Android 1.6. Oczywiście jest kilka dodatków, takich jak integracja funkcji społecznościowych (Facebook i Flickr współpracują z listą kontaktów, można też z łatwością przesyłać zdjęcia), odtwarzacz nemoPlayer, DataViz do obsługi Microsoft Exchange czy wreszcie możliwość streamowania muzyki przez usługę Spinlets. Acer pogrzebał też trochę w widżetach i teraz np. zegar i menadżer zadań umożliwiają przeglądanie aktualnie uruchomionych aplikacji.
Ogólnie mamy tu ponoć do czynienia z całkiem dobrym telefonem z Androidem z kilkoma usprawnieniami -- ale, jak zwykle, wyrok wydamy dopiero wtedy, kiedy położymy na nim swoje łapy. W międzyczasie zapraszamy do odwiedzenia the unwired i android.hdblog.it, gdzie czekają na Was zdjęcia z testów i zrzuty ekranu.
[Za: JK On The Run]










