AOL Tech

Posty oznaczone tagiem appstore

Zestaw nawigacji samochodowej TomTom dla iPhone'a już wkrótce (film)

Premiera samochodowego uchwytu do iPhone'a stworzonego z myślą o nawigacji Tom Tom zbliża się wielkimi krokami! Urządzenie wzmacniające sygnał GPS ma pojawić się w sklepach już na początku października. Według zapewnień producenta, będzie ono kompatybilne zarówno z nowym iPhonem 3GS, 3G jak i z 2G. Mapy, które możecie już nabyć w AppStore, kosztują około $100 (286 zł) w zależności od wersji. Samo urządzenie natomiast $120 (343 zł) -- co razem daje $220 (630 zł), więc całkiem sporo... Już niebawem przekonamy się, jak sprzęt sprawdza się w rzeczywistości. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia filmików w rozwinięciu newsa.

[Za: GPSTracklog]

Z App Store pobrano już 2 miliardy aplikacji

App Store rośnie jak na drożdżach i nie zanosi się, by w najbliższym czasie miał dostać zadyszki. Jeszcze w lipcu firma Apple informowała, że ma w swoim sklepie 65 tysięcy programów, które w sumie zostały pobrane ponad 1,5 miliarda razy. Wynik udało się osiągnąć zaledwie po roku działalności.

Teraz, dwa miesiące później, dochodzą nas kolejne, jeszcze bardziej imponujące dane. Ilość pobrań aplikacji na iPhone'a i iPoda touch przekroczyła 2 miliardy, a użytkownicy tych urządzeń mogą wybierać już spośród 85 tysięcy programów. Jasne, że wiele z nich to mniej lub bardziej udane kopie już istniejącego software'u, ale 500 milionów ściągnięć i 20 tysięcy nowych pozycji w ciągu niewiele ponad 2 miesięcy robi wrażenie.

[Za: Apple]

Rhapsody -- 8 milionów piosenek już w AppStore, ale nie u nas (film)



W AppStore pojawiła się kolejna, darmowa aplikacja oferująca streaming piosenek do urządzeń iPhone. Tym razem jest to Rhapsody, która jest własnością znanej na zachodzie firmy Real (nie mamy tu na myśli sieci dyskontów spożywczych). Niestety wszystko to, co do zaoferowania ma Rhapsody, przejdzie nam koło nosa, bo mimo zapewnień producenta, że każdy może pobrać aplikację i przetestować usługę przez 7 dni za darmo, w naszym kraju aktualnie jest ona niedostępna.

Szczęśliwcy, którzy mogą z niej korzystać, po skończeniu 7-dniowego okresu testowego muszą wykupić subskrypcję za około 15 dolarów (42 zł) miesięcznie. Co za to dostają?

Nielimitowany dostęp do ponad 8 milionów piosenek, którymi mogą cieszyć się niezależnie od tego, czy znajdują się w zasięgu sieci Wi-Fi, 3G czy EDGE. Oczywiście każdy kij ma dwa końce. Mimo sporego abonamentu, piosenki są streamowane z prędkością jedynie 64 kbps, co oznacza niespecjalną jakość utworów. Drugim, oczywistym mankamentem usługi streamowania muzyki jest fakt, że utwory nie są w żaden sposób zapisywane na telefonie. Cóż, tym bardziej przeżyjemy bez Rhapsody. Jeżeli mimo tego, ktoś jest jeszcze zainteresowany programem, zapraszamy do rozwinięcia newsa, tam znajdziecie filmik przedstawiający jego działanie.

[Za: KomoNews]

Czy Nokia podzieli los Della? Nie, jeśli przestanie skupiać się na komórkach

Jeśli Financial Times analizuje przyszłość wielkiej korporacji, należy dokładnie wczytać się w rozważania gazety. We wczorajszym wydaniu zastanawiano się jaka przyszłość czeka Nokię i cytowano analityków sugerujących, że producent komórek może podzielić los Della i stać się marką oferującą przyzwoitą jakość i niewygórowane ceny. Równocześnie jednak, podobnie jak Dell, może przestać się kojarzyć z innowacyjnością i atrakcyjnością, czego z pewnością Finowie chcieliby uniknąć.

Liczby cytowane przez Financial Times pokazują, że Nokia rzeczywiście może mieć problemy, zwłaszcza w segmencie smartfonów. Od czerwcowej premiery sprzedało się 0,5 mln egzemplarzy N97 -- dla porównania iPhone 3GS znalazł aż milion nabywców w ciągu pierwszych trzech dni na rynku.

Finowie najprawdopodobniej czują, że sprawy mają się coraz gorzej, dlatego zdecydowali się na zmianę strategii. Olli-Pekka Kallavuo, prezes Nokii, chce dokonać rewolucji i po 22 latach zmienić swoją firmę z produkcyjnej w usługową. Chodzi przede wszystkim o skupienie się na serwisach takich jak sklepy z muzyką i mapy. Ambitny plan zakłada, że do 2012 uda się pozyskać 300 mln klientów. W tej chwili z usług korzysta nieco ponad 50 mln użytkowników, więc droga przed Nokią jest długa i kręta, zwłaszcza, że Ovi Store jest wciąż o dwie długości za App Store.

Ostatecznie rozstrzygnięcie wojny na rynku zależy od Was, głosujcie więc banknotami na waszych faworytów.

[Za: Financial Times]

iGun, czyli wirtualno-realna strzelanina w korku (film)

Tak, dzisiejszy świat może irytować. Wiedzą o tym na przykład uczniowie amerykańskich szkół; co jakiś czas jeden z nich narozrabia tak, że dowiadujemy się o tym z wiadomości. Dzięki specjalnej aplikacji na iPhone'a można jednak rozładować napięcie w sposób wirtualny, nie robiąc nikomu krzywdy.

Strzał we własną skroń też jest w stu procentach bezpieczny. Demonstruje to na filmie pewien amerykański kierowca (którego jednak wolelibyśmy nie spotykać w ciemnej bramie ani wirtualnej, ani realnej). Aplikacja iGun dostępna oczywiście w AppStore.

[Za: Wired]

Apple udostępnia iDisk na iPhone'a i iPoda Touch

Od publikacji nowej wersji oprogramowania do iPhone'a i iPoda Touch minął ponad miesiąc, jednak dopiero teraz Apple udostępniło kompatybilną z nim aplikację iDisk, umożliwiającą zdalny dostęp do iDiska w ramach usługi MobileMe. Program umożliwia m.in. przeglądanie plików, udostępnianie ich znajomym za pomocą automatycznie generowanego linka (którego wysłać można e-mailem) oraz podgląd tych kompatybilnych z iPhonem (np. iWork, Office, QuickTime, PDF etc). Aplikację pobrać można za pośrednictwem AppStore, od teraz całkowicie za darmo. Oczywiście aby do czegoś się przydała, wymagane jest dość drogie konto MobileMe (od $99 / 292 zł).

[Za: Yahoo]

Apple: "Nie" dla tanich połączeń Google Voice. Cydia: Bardzo chętnie!

Prawie darmowe SMS-y i mega tanie połączenia międzynarodowe? Jak najbardziej, ale nie dla posiadaczy iPhone'ów. Firma Apple postanowiła usunąć z AppStore wszystkie aplikacje wykorzystujące usługę Google Voice (również tę stworzoną przez samo Google). Oficjalną przyczyną podaną przez giganta z Cupertino jest "zdublowanie fabrycznych funkcjonalności". Nieoficjalnie mówi się jednak, że jest to efekt nacisku ze strony amerykańskiej sieci AT&T, która w Stanach ma wyłączność na dystrybucję telefonów Apple. Wcześniej tylko raz zdarzyło się, że Apple nie zaakceptowało programu zaproponowanego przez Google. Mowa tutaj o Latitude (Współrzędne), który wg ludzi Steve'a Jobsa mógł być mylnie brany za usługę "Mapy".

W przypadku softu na iPhone'a funkcjonuje jednak zasada: jeżeli nie wpuszczają nas przez AppStore, trzeba spróbować przez Cydię. Tą drogą postanowił pójść twórca jednej z Google Voice'owych aplikacji -- GV Mobile. I udało się! Jego program po paru godzinach jest ponownie dostępny całkowicie za darmo, dla wszystkich posiadaczy odblokowanych jabłuszek. Co będzie z oficjalną wersją Google Voice wydaną przez giganta z Mountain View, jeszcze nie wiadomo. Niemal pewne jest jednak to, że nie ukaże się w Cydii.

[Za: Apple Insider, modmyi]

Tablet Apple'a -- czy to już?

Plotki o pojawieniu się tableta Apple'a coraz głośniejsze -- ostatnio pisał o tym Financial Times -- i chyba zaczynamy je traktować coraz poważniej. Pytanie tylko, w jaki sposób taki tablet będzie różnił się od swoich krewniaków spod znaku iPhone'a czy iPoda. Z pewnością sprzęcik będzie nastawiony na multimedia. Poza tym, jak można sądzić po poprzednich projektach Apple'a, może dojść do kolejnej rewolucji.


Galerie




AOL Polska