AOL Tech

Posty oznaczone tagiem budzik

Seiko Ocean Theater -- budzik dla spragnionych kontaktu ze zwierzętami morskimi

Japończycy są zdecydowanymi przodownikami, jeśli chodzi o wyznaczanie gadżeciarskich trendów, dlatego nie nam oceniać czy prezentowany powyżej gadżet zyska popularność. Skoro Japończykom się podoba, widocznie coś w tym musi być. Seiko Ocen Theatre to kulisty budzik, który wyświetla pikselowate reprezentacje morskiej fauny. Dzięki niemu przed oczami przepłynie Wam pikselowy delfin, płaszczka czy rekin.

Jeśli wpatrywanie się w niebieską kulę to za mało, zawsze możecie wyświetlić obraz na ścianie, dzięki wbudowanemu projektorowi. Urządzenie pozwoli Wam też posłuchać muzyki z odtwarzacza MP3, a także trochę go podładować. Seiko Ocen Theatre to coś, o czym zawsze marzyliście? W takim razie przygotujcie $235 (646 zł). Koniecznie sprawdźcie też filmik w dalszej części newsa.

[Za: Uber Gizmo]

Budzik z ciemnej strony mocy

Tak, tak, wzrok was nie myli. Sarkastycznych komentarzy ciśnie się tyle, że nie wiadomo od którego zacząć. Darth Vader Alarm Clock Radio firmy Sakar może obudzić was o żądanej godzinie, wydając odpowiednie rozkazy głosem Vadera (czyli Jamesa Earla Jonesa). Gdy podniesiecie powieki, spojrzą na was straszliwe oczy Władcy Ciemnej Strony Mocy (w tej roli zwykłe LED-y).Oprócz tego przyciągnąć ma was zwykłe radio i możliwość podłączenia MP3. Wciśnięcie guzika snooze zalecamy tylko odważnym, na własną odpowiedzialność. Jeśli w środku nocy zamiast zwykłej pobudki poczujecie, że poddusza was niewidzialna ręka i nie będziecie mogli wyrwać się z jej objęć, to sorry -- trafiliście na chińską podróbkę.

[Za: Wired]

Budzik z odliczaniem -- poranne wstawanie jeszcze bardziej stresujące

Jeśli zwykły budzik to za mało, żeby wypchnąć was rano z łóżka, ten gadżet może was zainteresować. Zasada działania jest prosta. Zegar nie tylko wyświetla czas, ale też informuje ile zostało wam do wyjścia. Ustawia się na nim dwa alarmy -- jeden tradycyjny, pomagający wyrwać się z objęć Morfeusza, oraz drugi -- który odzywa się, kiedy nadejdzie pora na ruszenie do pracy. Zegar zacznie was męczyć na godzinę przed wyjściem, 45 minut przed, 30, 20... i tak dalej. Poranne wstawanie możecie uczynić jeszcze większym koszmarem za jedyne 33 dolary (98 zł), dzięki Japan Trend Shop.

[Za: CoolestGadgets]

Maginczy flet od Bang & Olufsen obudzi Was w najlepszym stylu (galeria)



Bang & Olufsen, duński producent gustownego sprzętu AV, na który mogą pozwolić sobie tylko nieliczni przedstawiciele naszego społeczeństwa, właśnie zaprezentował najnowszy produkt, który będzie jednak nieco tańszy niż na przykład 103-calowa plazma, o której pisaliśmy parę miesięcy temu.

Wprawdzie projektant Steffen Schmelling zainspirował się Magicznym Fletem Mozarta, ale urządzenie ma zupełnie inne przeznaczenie -- pomoże obudzić Was, abyście nie zaspali na kolejny odcinek Pitbulla w HD. Kostki, które widzicie na zdjęciu są w rzeczywistości małymi wyświetlaczami, które włączają się dzięki wbudowanemu czujnikowi ruchu. Budzik, wyposażony również w radio FM, ma pojawić się w sprzedaży już w sierpniu za około $375 (1140 zł).

[Za: PRNewswire]

Finger Dance Alarm Clock -- zatańcz palcami żeby wstać z łóżka



Jeśli słyszeliście o budziku, który wytrzęsie Was z łóżka to wiecie, co pomoże szybciej postawić Was na nogi. Jednak dla tych którzy szukają mniej drastycznych metod, ale też mają problem ze zwleczniem się z łóżka, mamy budzik Finger Dance Alarm Clock.

Dlaczego ten budzik jest inny niż wszystkie? Bo żeby go wyłącz trzeba zatańczyć na nim palcami, inaczej jedyne, co pozostaje to wyrzucić go przez okno, albo rozkręcić i wyjąć baterie (ale przy rozkręcaniu na pewno też się skutecznie wybudzicie). Finger Dance Alarm Clock wykorzystuje pomysł słynnej niegdyś maty tanecznej do gry Dance Dance Revolution i kosztuje $10 (30zł).

[Za: Geeky Gadgets]

Budzik iMM153 wytrzęsie was z łóżka

Nie lubicie zbyt długo spać? Na pewno spodoba wam się budzik iMM153 firmy iLuv. Urządzenie jest prezentowane jako kompatybilne z iPodem, ale oczywiście współpracuje też z każdym innym odtwarzaczem audio wyposażonym w jacka 3,5 mm. Dlaczego budzik iMM153 jest taki unikalny?

Jak to zwykle bywa, użytkownicy mogą budzić się przy dźwiękach radia FM lub muzyki z odtwarzacza. W tym przypadku jednak nawet osoby wyjątkowo odporne na budzenie mogą zagwarantować sobie pobudkę. Wystarczy włożyć do łóżka wibrującego "bed shakera", który skutecznie wytrzęsie z was sen! Najpierw zacznie grać, potem wibrować i wreszcie intensywnie trząść całym łóżkiem! Oprócz tego budzik oferuje cyfrowy tuning PLL, programator waszych ulubionych stacji muzycznych oraz wyświetlacz LCD. Możecie zamówić go na stronie iLuv za $60 (194 zł).

[Za: Gizmodiva]

Budzik z brytyjskim poczuciem humoru

Były już budziki, które podawały śniadanie, najwyższa pora, by zaczęły udzielać się towarzysko. Wiemy, że trudno o bardziej irytujący przedmiot, ale pomyślcie o ile przyjemniej będzie wam się wstawało, gdy zamiast elektryzującego alarmu usłyszycie o poranku ciepły głos Stephena Fry szepczący do ucha coś zabawnego. Infallibly Polite Speaking Alarm Clock wyprodukowany przez Hammacher Schlemmer odtwarza 126 zabawnych powiedzonek, które pochodzą z brytyjskiego serialu komediowego Jeeves and Wooster.

Przykładowa wiadomość, którą rano może was uraczyć ten osobliwy budzik, brzmi tak: „Przepraszam Pana bardzo, przykro mi to mówić, ale wygląda na to, że zaczyna się nowy dzień... Tak, przyznaję, bardzo niewygodna sytuacja... Myślę, że powinniśmy winić za to obrót Ziemi wokół własnej osi". Prawda, że sympatycznie? Cena już nieco mniej nas zachwyca -- $100, czyli około 330 zł.

[Za: Slashgear]

Budzik, który podaje śniadanie

Jeżeli każdy poranek zaczynacie gonitwą między kuchnią, garderobą, a łazienką i nigdy nie starcza wam czasu, by zjeść śniadanie, to urządzenie może was zainteresować. Jest to budzik z... funkcją serwowania śniadania.

Tak, zgadza się, podaje śniadanie. O ile wieczorem dzień wcześniej, przed pójściem spać, ustawiacie budzik na odpowiednią godzinę i włożycie to, co chcecie zjeść rano. Jest miejsce na tosty, kawę/herbatę, wodę, sok, przyprawy itp. Rano, po wyłączeniu budzika, przywita was chrupiący tost i zapach gorącej kawy. Aż chce się wstawać!
Więcej fotek znajdziecie w linku poniżej.

[Za: Yanko Design]


Galerie




AOL Polska