AOL Tech

Posty oznaczone tagiem energia sloneczna

Słoneczne wyścigi na Antypodach. Ostra jazda bez klimatyzacji (galeria i film)


Z Darwin do Adelajdy, czyli ze trzy tysiące kilometrów. I to nie tylko samochodami elektrycznymi czy hybrydowymi, ale także tymi na baterie słoneczne. Niektóre mają ogniwa takie same jak promy kosmiczne NASA i do zapewnienia prędkości 100 km/h potrzebują tyle energii, ile toster do zrobienia dwóch grzanek. Wyścig Global Green Challenge trwa ponad tydzień, a 38 drużyn z 17 krajów chce ukończyć rajd, nawet jeśli będzie padało (co na australijskich pustyniach rzadko się zdarza).

Kłopot tylko w tym, że w Australii o tej porze roku jest ponad 30 stopni w cieniu, a energia z baterii słonecznych nie jest w stanie zasilić porządnej klimy. Przygotowania do rajdu na filmie w drugiej części posta.

[Za: Reuters]

SolarCity naładuje za friko samochody Tesla... w USA

Tesla Roadster jest w tej chwili z pewnością najlepiej znanym samochodem elektrycznym, choć po drogach na całym świecie jeździ ich nie więcej niż 700. Za wcześnie jednak by spisywać auto na straty skoro znajdują się tacy, którzy inwestują w jego infrastrukturę.

SolarCity oddało właśnie cztery, darmowe (!) stacje ładujące rozmieszczone przy amerykańskiej autostradzie 101 biegnącej z Los Angeles do San Francisco.
Piąta stacja jest już w budowie. Każdy właściciel ekologicznego samochodu będzie mógł w ciągu 3,5 godziny nakarmić go na maksa słoneczną energią (240V przy natężeniu 70 amps). W tym czasie pewnie można samemu oddać się kąpielom słonecznym albo zakupom w pobliskim centrum handlowym. Póki co zainstalowane wtyczki są kompatybilne wyłącznie z autami Tesla.

[Za: Daily Tech]

Trabant zwany pożądaniem (film)



Charakterystyczne brzmienie dwusuwowego silnika i niebieska chmura dymu coraz rzadziej pojawiają się na drogach i mimo że klasyczny Trampek nie wróci już do łask, to ma jednak szansę na reinkarnację. Kryzys ekonomiczny i presja na zmniejszenie emisji spalin powodują, że producenci rozważają powrót to produkcji Trabiego -- tym razem z silnikiem elektrycznym zasilanym panelami słonecznymi. Nowy, ekologiczny Trabant nT, wciąż jako prototyp, pojawi się na wrześniowych targach samochodowych we Frankfurcie. Zaletą wschodnioniemieckiej konstrukcji jest lekkość: niewielkie rozmiary i karoseria z duropleksu powodują, że auto waży mniej więcej tyle co Maluch. Poza tym w niektórych częściach Europy auto ma status pojazdu zupełnie kultowego, co ułatwi promocję nowego wcielenia.

Dla fanów klasyki, oryginalna reklama telewizyjna w dalszej części posta.

[Za: Reuters]

Tuvalu: 100% energii ze źródeł odnawialnych do 2020 roku



Tuvalu, maleńkie wyspiarskie państewko na Pacyfiku, złożyło odważna deklarację. Tamtejszy rząd postanowił uniezależnić się od drogiego, importowanego diesela i do 2020 rok przejść całkowicie na produkcję energii ze źródeł odnawialnych, w tym słońca i wiatru. Koszt przejścia na czystą energię ma wynieść około $20 mln (60 mln zł). Sceptycy mogą podśmiewać się, że w związku z podnoszącym się poziomem wód oceanicznych, wyspy Tuvalu zostaną całkowicie zalane za 30-50 lat, więc wysiłek wkładany w nowy projekt jest tylko kosztowną fanaberią. Jak wyjaśniają jednak władze państewka, chodzi o danie przykładu wielkim gospodarkom, których polityka energetyczna może mieć realny wpływ na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. To -- być może -- spowolni proces zatapiania Tuvalu.

Trzymamy kciuki. Na Tuvalu jeszcze nie byliśmy, a patrząc na ceny biletów, prędzej niż na emeryturze się tam prawdopodobnie nie wybierzemy. Dobrze by było, gdyby jeszcze parę dekad z całkowitym zanurzeniem poczekało.

[Za: BBC]

SH-08A od NTT DoCoMo: telefon zasilany słońcem



NTT DoCoMo, wiodący japoński operator GSM, poinformował, że zamierza wypuścić własny telefon zasilany energią słoneczną. Solar Hybrid (SH-08A) to jednak hybryda i gdy za oknem zrobi się ponuro, naładować będzie można tez tradycyjnie -- energią elektryczną. Według nieoficjalnych informacji, 10 minut ładowania telefonu energią słoneczną, daje około minutę rozmowy. Słuchawka zaprojektowana i wyprodukowana przez firmę Sharp jest odporna na wodę i spełnia normy IPX5 oraz IPX7. Oprócz tego została wyposażona w wyświetlacz o przekątnej 3 cale i rozdzielczości 480 x 854 px, HSDPA (do 7,2Mbps), aparat o rozdzielczości 8MPix z autofocusem oraz obsługę kart microSDHC (do 16GB). NTT DoCoMo SH-08A dostępny będzie już od września w trzech kolorach: białym, niebieskim oraz zielonym. Niestety tylko w Japonii.

[Za: NTT DoCoMo]

Stadion Narodowy na Tajwanie pokryty panelami słonecznymi

Polskie stadiony na Euro 2012 są w większości wciąż na etapie (całkiem przyzwoitych) projektów. To, co powstało właśnie na Tajwanie, zdecydowanie przebija nasze pomysły. Tamtejszy stadion narodowy został wyposażony w 8844 panele słoneczne pokrywające dach, pod którym zasiądzie 55 tys. widzów.

Według konstruktorów w słoneczne dni aż 75% energii potrzebnej do zasilania stadionu będzie pochodzić z promieni słonecznych. Natomiast gdy na obiekcie nie będą się odbywać zawody, energia będzie przekazywana do sieci elektrycznej w ramach wsparcia społeczności lokalnej. Jeśli nie macie jeszcze wakacyjnych planów, łapcie za olejek do opalania i ruszajcie na Daleki Wschód.

[Za: Inhabitat]

Kasetony reklamowe na energię słoneczną

Jesteśmy przekonani, że znajdzie się wielu chętnych na zakup kasetonu zasilanego energią słoneczną. Firma Anokimobi wypuszcza właśnie na rynek szyldy, które w ciągu dnia ładują się na słońcu, aby po zmroku świecić nieustannie przez blisko 14 godzin.

Urządzenia są wodoszczelne; istnieje także możliwość tradycyjnego zasilania, na wypadek gdyby pochmurna pogoda uniemożliwiła naładowanie baterii. Nie wiadomo ile to będzie kosztować, ale pomysł bardzo nam się spodobał.

[Za: Anokimobi]

Dookoła świata słoneczną łodzią

Grupa naukowców, inżynierów i zapalonych miłośników żeglarstwa pracuje nad zbudowaniem łodzi, którą zamierzają opłynąć glob. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że łajba ma być w pełni zasilana energią słoneczną. Budowę mierzącej niemal 30 metrów i kosztującej, bagatela, 13 milionów dolarów łodzi sfinansuje szwajcarska firma Rivendell Holding AG, która już od dawna inwestuje w ekologiczne technologie.

Prace nad projektem Solar Planet już się rozpoczęły w Kilonii (Niemcy) i potrwają przynajmniej do końca roku. Łódź ma być wyposażona w zestaw słonecznych ogniw fotowoltaicznych, za sprawą których energia słoneczna przemieniana jest bezpośrednio w elektryczną. Plan jest taki, by wyruszając z Marsylii i płynąc z prędkością około 10 węzłów, okrążyć kulę ziemską w ciągu 120 dni. Ech, niektórzy to mają fajnie. Ahoj przygodo!

[Za: Wired]


Galerie




AOL Polska