AOL Tech

Posty oznaczone tagiem energia soneczna

Trabant zwany pożądaniem (film)



Charakterystyczne brzmienie dwusuwowego silnika i niebieska chmura dymu coraz rzadziej pojawiają się na drogach i mimo że klasyczny Trampek nie wróci już do łask, to ma jednak szansę na reinkarnację. Kryzys ekonomiczny i presja na zmniejszenie emisji spalin powodują, że producenci rozważają powrót to produkcji Trabiego -- tym razem z silnikiem elektrycznym zasilanym panelami słonecznymi. Nowy, ekologiczny Trabant nT, wciąż jako prototyp, pojawi się na wrześniowych targach samochodowych we Frankfurcie. Zaletą wschodnioniemieckiej konstrukcji jest lekkość: niewielkie rozmiary i karoseria z duropleksu powodują, że auto waży mniej więcej tyle co Maluch. Poza tym w niektórych częściach Europy auto ma status pojazdu zupełnie kultowego, co ułatwi promocję nowego wcielenia.

Dla fanów klasyki, oryginalna reklama telewizyjna w dalszej części posta.

[Za: Reuters]

Tuvalu: 100% energii ze źródeł odnawialnych do 2020 roku



Tuvalu, maleńkie wyspiarskie państewko na Pacyfiku, złożyło odważna deklarację. Tamtejszy rząd postanowił uniezależnić się od drogiego, importowanego diesela i do 2020 rok przejść całkowicie na produkcję energii ze źródeł odnawialnych, w tym słońca i wiatru. Koszt przejścia na czystą energię ma wynieść około $20 mln (60 mln zł). Sceptycy mogą podśmiewać się, że w związku z podnoszącym się poziomem wód oceanicznych, wyspy Tuvalu zostaną całkowicie zalane za 30-50 lat, więc wysiłek wkładany w nowy projekt jest tylko kosztowną fanaberią. Jak wyjaśniają jednak władze państewka, chodzi o danie przykładu wielkim gospodarkom, których polityka energetyczna może mieć realny wpływ na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. To -- być może -- spowolni proces zatapiania Tuvalu.

Trzymamy kciuki. Na Tuvalu jeszcze nie byliśmy, a patrząc na ceny biletów, prędzej niż na emeryturze się tam prawdopodobnie nie wybierzemy. Dobrze by było, gdyby jeszcze parę dekad z całkowitym zanurzeniem poczekało.

[Za: BBC]

SH-08A od NTT DoCoMo: telefon zasilany słońcem



NTT DoCoMo, wiodący japoński operator GSM, poinformował, że zamierza wypuścić własny telefon zasilany energią słoneczną. Solar Hybrid (SH-08A) to jednak hybryda i gdy za oknem zrobi się ponuro, naładować będzie można tez tradycyjnie -- energią elektryczną. Według nieoficjalnych informacji, 10 minut ładowania telefonu energią słoneczną, daje około minutę rozmowy. Słuchawka zaprojektowana i wyprodukowana przez firmę Sharp jest odporna na wodę i spełnia normy IPX5 oraz IPX7. Oprócz tego została wyposażona w wyświetlacz o przekątnej 3 cale i rozdzielczości 480 x 854 px, HSDPA (do 7,2Mbps), aparat o rozdzielczości 8MPix z autofocusem oraz obsługę kart microSDHC (do 16GB). NTT DoCoMo SH-08A dostępny będzie już od września w trzech kolorach: białym, niebieskim oraz zielonym. Niestety tylko w Japonii.

[Za: NTT DoCoMo]

Trilobot idzie w stronę słońca, za plecami ma nadciągająca noc (film)

W pełni autonomiczny robot na baterie słoneczne, który w dodatku sam steruje poborem energii słonecznej -- to brzmi groźnie. Zwłaszcza że do przejęcia władzy na ziemi przez roboty zostało już tylko kilka lat. Mimo tego, zapraszamy do dalszej części posta. Filmowy debiut Trilobota sprawi, że zapragniecie go kupić, nadać mu pieszczotliwe imię i wychodzić z nim na spacery.

[Za: YouTube]

Stadion Narodowy na Tajwanie pokryty panelami słonecznymi

Polskie stadiony na Euro 2012 są w większości wciąż na etapie (całkiem przyzwoitych) projektów. To, co powstało właśnie na Tajwanie, zdecydowanie przebija nasze pomysły. Tamtejszy stadion narodowy został wyposażony w 8844 panele słoneczne pokrywające dach, pod którym zasiądzie 55 tys. widzów.

Według konstruktorów w słoneczne dni aż 75% energii potrzebnej do zasilania stadionu będzie pochodzić z promieni słonecznych. Natomiast gdy na obiekcie nie będą się odbywać zawody, energia będzie przekazywana do sieci elektrycznej w ramach wsparcia społeczności lokalnej. Jeśli nie macie jeszcze wakacyjnych planów, łapcie za olejek do opalania i ruszajcie na Daleki Wschód.

[Za: Inhabitat]

Solar Flyer -- motocykl na energię słoneczną zbudowany w garażu

Richard Gryzch z Phoenix to, z tego co nam wiadomo, pierwszy motocyklista-majsterkowicz, któremu udało się zbudować motocykl działający wyłącznie w oparciu o energię słoneczną. Brak szczegółów technicznych na temat jego wynalazku, dlatego nieco sceptycznie podchodzimy do tej informacji, ale jeżeli słońce faktycznie stanowi jedyną formę napędu motocykla Solar Flyer, Richardowi udało się coś, co wielu uważało za niemożliwe.

Solar Flyer rozwija prędkość 90 mil na godzinę (145 km/h), a jego zasięg na pełnej baterii to 80 km. Twórca słonecznego jeźdźca nie zamierza jednak osiąść na laurach. Planuje zwiększyć jego zasięg do 480 km. Jesteśmy pod wrażeniem i życzymy powodzenia. W dalszej części posta znajdziecie malutki filmik, na którym Richard chwali się swoim maleństwem.

[Za: abc.com]

IKEA wprowadza trochę słońca do naszych ogrodów

Wielu z was pewnie czasem myśli sobie "Kurczę, chętnie skorzystał(a)bym z tej całej energii słonecznej, ale nie wiem nawet gdzie kupić takie rzeczy". IKEA, meblarski gigant rodem ze Szwecji (no cóż...), wychodzi właśnie naprzeciw tym oczekiwaniom, proponując swoim klientom zasilane energią słoneczną oświetlenie (na razie tylko w sklepach, wkrótce także w internecie). na serię SOLIG składają się m.in. świetlne patyczki, kule i lampy, które nadadzą waszym ogrodom niepowtarzalny klimat. Wszystko byłoby naprawdę super, gdyby nie to, że żyjemy w kraju, w którym przez 10 miesięcy jest za zimno, a przez 2 za gorąco.

[Za: Ikea]

Solarbulb: nakładka na butelki po napojach

MiniWIZ to firma specjalizująca się w budowie urządzeń zasilanych odnawialnymi źródłami energii. Na tegorocznym CES zaprezentowała dość dziwne rozwiązanie, które zakłada nakręcenie nakładki zaopatrzonej w panel słoneczny na plastikową butelkę napełnioną wodą. Solarbulb pobiera energię słoneczną za dnia, aby w nocy zmienić zwykłą butelkę po Coli w lampę. Na pewno zawsze marzyliście, aby wasz ogród zapełnił się świecącymi butelkami po napojach. Wystarczy ładować urządzenie 3-4 godziny, aby rozświetlało wasz ekologiczny lampion przez całe 6 godzin! Niesamowite. Solarbulb będzie wasz za około $25 (70 zł). Na CES 2010 planowane jest urządzenie wykorzystujące foliowe reklamówki jako elementy turbiny wiatrowej.


Galerie




AOL Polska