Trabant zwany pożądaniem (film)

Charakterystyczne brzmienie dwusuwowego silnika i niebieska chmura dymu coraz rzadziej pojawiają się na drogach i mimo że klasyczny Trampek nie wróci już do łask, to ma jednak szansę na reinkarnację. Kryzys ekonomiczny i presja na zmniejszenie emisji spalin powodują, że producenci rozważają powrót to produkcji Trabiego -- tym razem z silnikiem elektrycznym zasilanym panelami słonecznymi. Nowy, ekologiczny Trabant nT, wciąż jako prototyp, pojawi się na wrześniowych targach samochodowych we Frankfurcie. Zaletą wschodnioniemieckiej konstrukcji jest lekkość: niewielkie rozmiary i karoseria z duropleksu powodują, że auto waży mniej więcej tyle co Maluch. Poza tym w niektórych częściach Europy auto ma status pojazdu zupełnie kultowego, co ułatwi promocję nowego wcielenia.
Dla fanów klasyki, oryginalna reklama telewizyjna w dalszej części posta.
[Za: Reuters]














