
Ostatnia decyzja Ery o
zdjęciu simlocków z telefonów sprzedawanych w abonamencie wywołała radość klientów. Ale żeby w naturze panował balans, ktoś musiał się też nieźle wkurzyć. Jak donosi serwis Telix,
nerwowo na akcję operatora zareagowali właściciele niezależnych sklepów, komisów i serwisów, którzy zapowiadają całkowity bojkot produktów i usług sieci. Nie będą ich sprzedawać, naprawiać ani reklamować. Cytowany przez serwis twórca strony TuNieMaERY.pl powiedział:
To nie krzyk rozpaczy, tylko bardziej prośba o poszanowanie naszej pracy. Brak simlocków w sieciach to nie tylko strata dla Nas, ale przede wszystkim dla Was. Brak fachowych serwisów spowoduje, że koszt naprawy byle zalania telefonu lub innej usterki będzie dosyć wysoki w serwisie gwarancyjnym. My sobie poradzimy, bo kreatywność od dawna mamy włączoną, ale co będzie z Wami.
To groźba, czy tylko przestroga?
[Za:
Telix]