Czarny czerwiec na rynku gier w USA
Wygląda na to, że będzie to najlepszy rok dla przemysłu rozrywki komputerowej. Mamy nadzieję, że odbicie nastąpi już wkrótce.
[Za: MacWorld]
Posty oznaczone tagiem gry


Jeśli nie byliście wystarczająco cool, aby zostać prawdziwymi didżejami, to macie jeszcze szansę chociaż poudawać w domowym zaciszu. Już w październiku dostaniecie do rąk grę DJ Hero wraz z kontrolerem w postaci gramofonu. Henry Rollins będzie z całą pewnością zachwycony. Pierwszy trailer gry w dalszej części posta.
[Za: Joystiq]

Przyznajcie się. Uwielbiacie takie maszyny – laptopy tworzone z myślą o graczach, napakowane najnowszą elektroniką, mogące się pochwalić specyfikacjami najwyższych lotów. GX733 od MSI to 17-calowiec z ekranem WUXGA wyposażony w procesor AMD Turion X2 Ultra dual-core mobile, 2GB pamięci DDR2 RAM, kartę graficzną ATI Mobility Radeon HD 4670 (512MB GDDR3) oraz do 500GB SATA HDD.
Dodatkowo w skrzynce umieszczono 2-megapikselową kamerkę internetową, czytnik kart 4-w-1, gigabitowy Ethernet, Bluetooth 2.0+EDR, 3 x USB 2.0, wejście HDMI / VGA oraz do wyboru 6- lub 9-komorową baterię. Można też rozbudować maszynę o stację Blu-ray. Nie wiadomo jeszcze ile ten potwór będzie kosztował ani kiedy zawita do naszych sklepów. Cierpliwości, wykorzystajcie ten czas na obmyślanie nowych strategii poskramiania wroga.
[Za: MSI]

Obecny ostatnio na ustach wszystkich kryzys ekonomiczny zdaje się w ogóle nie dotykać pewnej kategorii produktów. Okazuje się, że -- w okresie od listopada 2007 do listopada 2008 -- rynek zabijaczy czasu ściąganych na smartfony urósł aż o 291%. Wzrost ten w dużej mierze jest zasługą gier ściąganych z App Store, które stanowią 14 procent wszystkich gier ściąganych na telefony komórkowe -- prawie jedna trzecia wszystkich użytkowników iPhone'a ściągnęło przynajmniej jedną. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na rynku zwykłych telefonów. Zaledwie 3,8% ich użytkowników ściągnęło jakąś grę, a od roku 2007 rynek ten zmniejszył się o 14 procent. Generalnie jednak źle nie jest -- śmiało można powiedzieć, że (traktowany całościowo) rynek gier na telefony oparł się recesji i zanotował 17% wzrost.
[Za: Cellular-News]


Ciężko zaprzeczyć, że nałogowe pogrywanie w Wii może doprowadzić do zrzucenia kilku kilo. Można jednak założyć, że Kosuke Kitajima bardziej opierał swój trening na sumiennym pływaniu kolejnych długości basenu oraz odpowiedniej diecie, niż na graniu w Mario and Sonic at the Olympic Games. Japończyk zdobył medal w pływaniu stylem klasycznym na 100 metrów. Wyznał później, że gra pomogła mu przygotować się psychicznie. "Mario też pływa żabką, można więc w czasie grania z łatwością wyobrazić sobie uczestnictwo w prawdziwej olimpiadzie", wyjaśnia. To chyba lekka przesada, ale skoro zadziałało, nie mamy nic do dodania.