AOL Tech

Posty oznaczone tagiem macbook

Palisz papierosy? Apple nie naprawi twojego komputera

Nie żebyśmy popierali palenie papierosów, ale z takim absurdem dawno się już nie spotkaliśmy. Dowiedzieliśmy się mianowicie, że Apple odmawia wykonania napraw gwarancyjnych swoich komputerów osobom, w których domach pali się papierosy. Najciekawsze jest jednak to, jak firma tłumaczy swoje postępowanie. Bynajmniej nie chodzi o fakt, że dym papierosowy nie służy komputerom. Okazuje się, że -- powołując się na regulacje Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy (OSHA) -- firma z Cupertino klasyfikuje dym papierosowy jako (uwaga, uwaga) Zagrożenie Biologiczne i odmawia narażania swoich techników na obcowanie z nim.

The Consumerist opisuje dwa osobne przypadki użytkowników, którzy (mimo odwołań do samego Steve'a Jobsa) zostali pozbawieni praw wynikających z gwarancji. Warto wiedzieć, że wspomniana agencja wśród złowrogich substancji wymienia m.in. węglan wapnia, znany bywalcom basenów chlor, używany do czyszczenia ran alkohol izopropylowy, a nawet... talk. Jeśli używacie sprzętu Apple, czas chyba przestawić się na e-papierosy.

[Za: Consumerist]

Kalkomania Lego na MacBooka przypomni Wam stare czasy (galeria)



Znudziło Wam się samotne jabłuszko na obudowie MacBooka? Teraz możecie ozdobić je czymś niebanalnym, na przykład ludzikiem Lego. Wprawdzie może budzić on starotestamentowe skojarzenia, ale nie sugerujcie się naszym wrażliwością kulturową.

Jeśli ludzik Lego Was nie przekonuje, rzućcie okiem na inne wzory w galerii poniżej. Koszt każdego z nich to około $10-$15 (28zł - 42zł).

[Za: Etsy]

Nowy MacBook w naszych rękach - mamy zdjęcia!

Właśnie dostaliśmy w swoje ręce najnowszego MacBooka Apple -- sprzęt stanowi całkiem interesujące ulepszenie formuły MacBooka, został zbudowany w ten sam sposób co aluminiowe MacBooki Pro, ale przy użyciu białego plastiku. Dzięki temu w dotyku wydaje się znacznie solidniejszy niż oryginalny MacBook, kiedy podniesiemy go za róg obudowy nie czuje się, żeby cokolwiek się uginało, klawiatura też sprawia wrażenie należycie sztywnej. W przeciwieństwie do modeli Pro, wyświetlacz wciąż osadzony jest w plastikowej obudowie a nie w szkle. Dzięki temu jest troszkę mniej błyszczący, ale bez obaw -- nadal świetnie posłuży jako lusterko. Najgorzej jest chyba z portami -- brak FireWire, wejścia na karty SD czy dedykowanego wejścia audio. Zamiast tego dostajemy zaledwie dwa złącza USB 2.0, Ethernet, Mini DisplayPort, i złącze pełniące funkcję jednocześnie wyjścia słuchawkowego/wejścia audio. Trochę słabo jak na maszynę za tysiąc dolarów.

iSkin: antybakteryjna powłoka na klawiaturę dla przewrażliwionych

Nie musicie cierpieć na nerwicę natręctw, żeby kupić sobie antybakteryjną powłokę na klawiaturę Maca. Wystarczy, że cierpicie na zwyczajną paranoję. Nowa "skórka" zaprezentowana przez iSkin została w procesie produkcyjnym poddana działaniu tajemniczej technologii/substancji Microban, która nadaje jej bakteriobójczych właściwości. Oczywiście spełnia jeszcze przy okazji dodatkową funkcję ochronną, stanowiąc barierę przed okruchami i kurzem. Powłoka dostępna jest w wersjach zarówno na klawiatury zewnętrzne, jak i MacBooki i kosztuje od $25 do $35 (70-100 zł). To tyle ile dwuletni zapas mydła Biały Jeleń. Decydujcie sami.

[Za iSkin]

Apple odświeży linię plastikowych MacBooków?



Apple ma ponoć poważne plany wobec swoich low-endowych laptopów. Według AppleInsider, odświeżone plastikowe MacBooki w cieńszej, bardziej eleganckiej obudowie mają już niedługo wyjechać z fabryk i trafić pod strzechy "w ciągu najbliższych tygodni" razem z nowymi iMakami. Ponoć w MacBooki będą wyposażone w nową, zintegrowaną baterię i białą, plastikową obudowę. Cena pozostaje zagadką.

[Za: AppleInsider]

Low Tech: młotek i lapotop w rękach Ice-T (film)


Padł wasz MacBook. Co robicie?

a) wypijacie dla uspokojenia nerwów mrożoną herbatę
b) wyzywacie w straszliwy sposób stojącą obok narzeczoną
c) chwytacie za młotek i po kilku ciosach idziecie do sklepu z reklamacją

Na filmie zobaczycie jaką decyzję podjął Ice-T. Uwaga miłośnicy innego piękna: żona Ice-T, Coco ma własną stronkę ze swoimi zdjęciami.

[Za: YouTube]


Co kryje się za obniżką cen iMaków?




Po tym jak firma Apple postanowiła obniżyć cenę nowej linii popularnego MacBooka, dała przyzwolenie na stopniowy spadek cen iMaków. W kwietniu tego roku AppleInsider doniósł, że twórcy Maca postanowili zwiększyć swoje udziały na rynku komputerowym.

Firma zdecydowała się na ten krok w momencie światowego kryzysu gospodarczego. Kluczem do sukcesu przedsięwzięcia ma być jeszcze bardziej niezawodna wersja oprogramowania do MacBooka i iMac'a. Raptem 6 tygodni później zebrała się coroczna konferencja developerów Apple, która odbyła się w Cupertino, w Kalifornii. Tam zapadła decyzja o dalszym obniżeniu cen. iMaki mają kosztować teraz od $100 do $300 mniej (zależnie od rozmiarów), a wszystko dlatego, że zostały zdublowane przez MacBooki Pro i zmniejszyła się ich sprzedaż.

Pomimo tego, że iMaki zostały odświeżone w marcu, po 7-10 procentowych obniżkach czeka je kolejny update oprogramowania. Dzięki temu nabywcy sprzętu komputerowego Apple będą mieć świetny sprzęt po niższej cenie, a już wkrótce będą mogli także zakupić nowe i lepsze oprogramowanie.

Brzmi całkiem dobrze, ciekawe co jeszcze wymyślą twórcy iProduktów, żeby zdominować rynek komputerowy. Czekamy na kontratak innych producentów.

[Za: AppleInsider]

Über-czarny Stealth MacBook Pro (galeria)



Jest tylko kilka rzeczy, które trzeba wiedzieć o Stealth MacBook Pro z firmy Colorware.

Po pierwsze, laptop jest czarny. Jak węgiel. Rzucony w czarną dziurę o północy na strychu. Czarniej już się nie da. Po drugie ma naturalne i neutralne matowe wykończenie. Czarne. Po trzecie cena, $6000 (18 600zł) przyprawia o czarną rozpacz.

Ale chwileczkę: Zanim jeszcze za spray chwycili spece z Colorware, firma Apple wyposażyła lapa w topowe wnętrzności: procesor 3,06 GHz 8GB RAM i pamięć 256GB SSD. Taki srebrny zestaw kosztowałby $4250 (13 200zł) a zatem ręcznie malowanie kosztuje "tylko" $1750 (5400 zł), czyli tyle ile kilka dużych kaw w Starbucksie. Może jednak warto przyoszczędzić na kawce i nabyć Stealth -- firma Colorware zrobi tylko dziesięć egzemplarzy.

Zdjęcia w naszej galerii.

[Za: Wired]



Masz $6000 -- czy kupisz Stealth MacBook Pro?


Galerie




AOL Polska