
Jeśli Financial Times analizuje przyszłość wielkiej korporacji, należy dokładnie wczytać się w rozważania gazety. We wczorajszym wydaniu zastanawiano się jaka przyszłość czeka Nokię i cytowano analityków sugerujących, że producent komórek może podzielić los Della i stać się marką oferującą przyzwoitą jakość i niewygórowane ceny. Równocześnie jednak, podobnie jak Dell, może przestać się kojarzyć z innowacyjnością i atrakcyjnością, czego z pewnością Finowie chcieliby uniknąć.
Liczby cytowane przez Financial Times pokazują, że Nokia rzeczywiście może mieć problemy, zwłaszcza w segmencie smartfonów. Od czerwcowej premiery sprzedało się 0,5 mln egzemplarzy N97 -- dla porównania iPhone 3GS znalazł aż milion nabywców w ciągu pierwszych trzech dni na rynku.
Finowie najprawdopodobniej czują, że sprawy mają się coraz gorzej, dlatego zdecydowali się na zmianę strategii. Olli-Pekka Kallavuo, prezes Nokii, chce dokonać rewolucji i po 22 latach zmienić swoją firmę z produkcyjnej w usługową. Chodzi przede wszystkim o skupienie się na serwisach takich jak sklepy z muzyką i mapy. Ambitny plan zakłada, że do 2012 uda się pozyskać 300 mln klientów. W tej chwili z usług korzysta nieco ponad 50 mln użytkowników, więc droga przed Nokią jest długa i kręta, zwłaszcza, że Ovi Store jest wciąż o dwie długości za App Store.
Ostatecznie rozstrzygnięcie wojny na rynku zależy od Was, głosujcie więc banknotami na waszych faworytów.
[Za: Financial Times]