AOL Tech

Posty oznaczone tagiem panele sloneczne

Kurtka z panelami słonecznymi raczej nie na nasz rynek


Być może argentyńska gospodarka nie jest najnowocześniejszą na świecie, ale tamtejsi projektanci starają się zrobić wszystko, żeby iść z duchem czasu. Niejaka Julieta Gayoso stworzyła kurtkę z panelem słonecznym wszytym w plecy stroju, który zasila komórki, iPody, laptopy i - jak twierdzi reporterka Reutersa - również Xboksy (nie wiemy czy zasila Wii i PlayStation). Pomysł niby dobry, ale mamy nieodparte wrażenie, że u nas jesionka byłaby tylko częściowo przydatna w październiku i listopadzie. Filmik w dalszej części posta.

[Za: Reuters]

Moma: torba na panele słoneczne

Słoneczny i gorący wrzesień nie pozwala zapomnieć o globalnym ociepleniu. Jednak i to zjawisko można wykorzystać. Firma Moma stworzyła zasilaną panelami słonecznymi torbę na laptopa. Zamontowane na boku kolektory pomogą naładować nie tylko laptopa, który znajduje się w środku, ale również telefony komórkowe i inne popularne urządzenia. Wszystko dzięki gamie końcówek, które razem z torbą dostarcza producent. Moma zmieści 17-calowy komputer i w dodatku zabezpieczy go przed zalaniem. Cena: $598 (1400 zł) raczej tylko dla bardzo zamożnych eko-pasjonatów.


[Za: Coolest Gadgets]

Japońskie transportowce napędzane bateriami słonecznymi

Od razu wyjaśnijmy, że chodzi o częściowe napędzanie. Nippon Yusen i Nippon Oil współfinansują kosztujący 1,37 miliona dolarów projekt mający na celu wyposażenie statków transportujących samochody w 328 paneli słonecznych. Zamiast dostarczać energię wyłącznie do znajdujących się na pokładzie systemów rozrywkowych, instalacja będzie produkować część mocy napędzającej transportowce. Przy optymalnym działaniu, panele będą zapewniać 0.2% energii potrzebnej do napędzania statku. Do 2010 Japończycy planują zwiększyć tę szokującą wielkość do 1%. Nie mówcie, że nie jesteście pod wrażeniem.

[Za: physorg]

Słoneczna autostrada

Jak udowadniają władze stanu Oregon w USA, dość stary pomysł zamienienia autostrad w panele słoneczne nie jest wcale absurdalny. Demonstracyjny projekt 'słoneczna autostrada' zainstalowany zostanie przy drogach międzystanowych nr 5 i 205 w okolicach miasta Tualatin. Zajmujący powierzchnię 740 metrów kwadratowych system fotowoltaiczny wytwarzać ma 112 tys. kilowatogodzin na rok. Koszt jego budowy to 1,3 miliona dolarów i, wierzcie lub nie, ma zostać skończony i uruchomiony jeszcze w tym roku.

[Za: Digg]

'Nanoantena' chłonie ciepło, chłodzi sprzęt, generuje prąd



Zawsze entuzjastycznie podchodzimy do nowych technologii pozyskiwania energii słonecznej. Mamy przy tym nieodparte wrażenie, że panele słoneczne już niedługo mogą okazać się passe. Narodowe Laboratorium amerykańskiego Departamentu Energii w Idaho stworzyło materiał złożony z mikroskopijnych złotych 'antenek' zatopionych w polietylenowym plastiku. Absorbuje on 80% energii z promieniowania podczerwonego, którego źródłem może być zarówno słońce, jak i nagrzany laptop. Antenki można dostrajać do dowolnych części spektrum podczerwieni, a sam materiał daje się składać w warstwy, aby wykorzystać całe spektrum. Niestety w obecnym stadium wytworzony prąd nie nadaje się do użytku w gospodarstwie domowym, ale istnieje szansa, że problem uda się rozwiązać w dalszych fazach projektu.

[Za: DailyTech]

Nowa wersja SunTable gotowa

Nowa wersja SunTable wkracza do sklepów. Same dobre wiadomości. Stół z blatem zrobionym z panelu słonecznego zyskał nieco cieplejszy wygląd dzięki drewnianej ramie, cena natomiast spadła z $3600 (7560 zł) do $2200 (4620 zł). Odporny na działanie czynników atmosferycznych, 120-woltowy stół potrafi zgromadzić wystarczająco dużo energii, aby starczyło na cztery godziny pracy laptopa/telewizora lub sześć godzin pracy 25-watowej żarówki. Wszystko to po czterech godzinach na słoneczku. Cena nadal nie zachwyca, ale bardziej zamożni ekolodzy na pewno się ucieszą.

[Za: suntable.net]

Galeria: SunTable

Solar Buddy - ładne i funkcjonalne

Torby i plecaki pełniące funkcję paneli słonecznych nie są nowością. Trudno jednak znaleźć takie modele, które są nie tylko użyteczne, ale i stylowe. Wygląda na to, że szwajcarska firma sakku zaprojektowała coś, co w ekologiczny sposób zasila przenośne gadżety i jednocześnie znośnie wygląda. Torby Solar Buddy dostępne są w dwóch wersjach: „direct" i „akku". W pierwszym modelu panele słoneczne ładują sprzęt bezpośrednio, drugi zaś wyposażony jest w specjalny akumulatorek, dzięki czemu energię można wykorzystać na przykład w zaciemnionych miejscach. Torby nie są najtańsze, €175 (około 560 zł) za „direct" i €380 (około 1150 zł) za „akku", ale za to jakie użyteczne!

[Za: Gizmodiva]

Nihon prezentuje energochłonne okna

Myślicie, że wasze mieszkanie jest ekologiczne? Zegarek na wodę nie wystarczy! Japońska firma Nihon Telecomunication System wprowadza właśnie do sprzedaży okna z wbudowanymi bateriami słonecznymi. Dzięki specjalnej konstrukcji oraz najnowszej technologii, szyby mogą zebrać energię wystarczającą do zasilenia komputera lub naładowania komórki (w zależności od powierzchni panela słonecznego). Dodatkowo wykorzystane szkło jest przyciemniane, a zatem obroni wasze domostwa przed nadmiarem upalnego, letniego, słońca (można w ten sposób zaoszczędzić na klimatyzacji). Ile trzeba zapłacić za uszczęśliwienie Matki Ziemii? Niestety niemało: około $1900 (blisko 4 tyś. zł) za metr kwadratowy. No cóż, może chociaż w Ritzu zamontują takie okna?

[Za CrunchGear]


Galerie




AOL Polska