Kurtka z panelami słonecznymi raczej nie na nasz rynek

Być może argentyńska gospodarka nie jest najnowocześniejszą na świecie, ale tamtejsi projektanci starają się zrobić wszystko, żeby iść z duchem czasu. Niejaka Julieta Gayoso stworzyła kurtkę z panelem słonecznym wszytym w plecy stroju, który zasila komórki, iPody, laptopy i - jak twierdzi reporterka Reutersa - również Xboksy (nie wiemy czy zasila Wii i PlayStation). Pomysł niby dobry, ale mamy nieodparte wrażenie, że u nas jesionka byłaby tylko częściowo przydatna w październiku i listopadzie. Filmik w dalszej części posta.
[Za: Reuters]
Słoneczny i gorący wrzesień nie pozwala zapomnieć o globalnym ociepleniu. Jednak i to zjawisko można wykorzystać. Firma 
Jak udowadniają władze stanu Oregon w USA, dość stary pomysł zamienienia autostrad w panele słoneczne nie jest wcale absurdalny. Demonstracyjny projekt 'słoneczna autostrada' zainstalowany zostanie przy drogach międzystanowych nr 5 i 205 w okolicach miasta Tualatin. Zajmujący powierzchnię 740 metrów kwadratowych system fotowoltaiczny wytwarzać ma 112 tys. kilowatogodzin na rok. Koszt jego budowy to 1,3 miliona dolarów i, wierzcie lub nie, ma zostać skończony i uruchomiony jeszcze w tym roku.









