Rzeczywistość wirtualna towarzyszy nam, choćby w postaci science fiction, od dziesięcioleci; w przyszłym roku można się spodziewać sukcesów jej młodszej siostry -- rzeczywistości rozszerzonej (augmented reality, AR).
Na razie AR, choć może poszczycić się spektakularnymi sztuczkami audiowizualnymi w 3D, na rynku zajmuje niewiele miejsca, ale zgodnie z przewidywaniami analityków firmy Juniper Research AR będzie generować zyski rzędu $732 mln (2,1 mld zł) rocznie do 2014 r.
AR stwarza nowe możliwości wykorzystania funkcji smartfonów takich jak GPS, video czy akcelerometry poprzez łączenie ich z coraz popularniejszymi aplikacjami związanymi z lokalizacją. Nowoczesne technologie już pozwalają na łatwiejsze przemieszczanie się; przykładem jest aplikacja stworzona przez brytyjską firmę Acrossair: zainstalowana na iPhonie pozwala szybko znaleźć najbliższą stację metra. Amerykańska sieć społecznościowa Brightkite umożliwia użytkownikom odnajdowanie przyjaciół w najbliższej okolicy -- wystarczy włączyć kamerę i skierować ją w odpowiedni rejon. Jeśli jacyś poszukiwani przyjaciele są w pobliżu, smartfon wyświetla ich zdjęcia.