AOL Tech

Posty oznaczone tagiem video

Technologic Overkill: pierwszy teledysk nakręcony iPhonem 3GS (film)


Widzieliśmy już teledysk nakręcony iPhonem 3G, ale wideo zrobione w całości na modelu 3G S to zupełna nowość.

Może całość jest nieco mała dynamiczna jak na klip muzyczny, ale nie o to chodzi. Rzecz w tym, że autor filmiku, Steve Ellington potwierdził to, co już wszyscy wiedzieliśmy: ważna jest nie jakość kamery, tylko to, co można z nią zrobić. Zdjęcia dowodzą, że kamerka iPhone'a 3GS nie może w żadnym wypadku uchodzić za standard HD, ale w swojej klasie jest całkiem OK.

Klip ogląda się dość przyjemnie, choć mamy podejrzenia, że film wspomogła nieco postprodukcja. Najbardziej ciekawi nas, jak wyglądał Steve podczas kręcenia: przykucnięty facet z komórą w ręku ustawia w galerii handlowej małego niebieskiego robota. Dzieło godne Janusza Kamińskiego.

[Za: Wired]

Dlaczego warto zainwestować w dyski SSD? Samsung odpowiada (film)



Samsung postanowił zrezygnować z drogiej reklamy swoich dysków SSD i zrobił niskobudżetowy, ale bardzo przemawiający spot. Ekipa producenta połączyła ze sobą 25 dysków i zademonstrowała szybkość ich działania. Wyniki są imponujące. Zobaczcie zresztą sami.

Owczy pęd za telewizorami LED Samsunga (film)

Reklamy sprzętu robią się coraz zabawniejsze. Na kolejny nietuzinkowy pomysł wpadła agencja obsługująca Samsunga, która postanowiła ubrać stado owiec w świecące kubraczki i przepędzić je po pastwisku, a wszystko po to, żeby zwrócić waszą uwagę na telewizory LED tego koreańskiego producenta. Trudno powiedzieć ile w tym rzeczywistego filmowania, a ile efektów specjalnych, ale musimy przyznać, że ogląda się to całkiem przyjemnie.

Wąż faraona próbuje uciec z akwarium (film)

Jeśli macie pod ręką trochę rodanku rtęci i akwarium, możecie zafundować sobie niezłą zabawę. Substancja ta zwana jest "wężem faraona" bo podczas spalania tworzy kształty rodem z twórczości Lema. Niestety jednocześnie wytwarzają się niebezpieczne dla zdrowia opary, więc radzimy nie prowadzić eksperymentów w warunkach pozalaboratoryjnych, bo odtrucie może kosztować. Natomiast najlepsze akwarium na dzielnicy jest, jak wiadomo, bezcenne.

[Za: Geekologie]

Supertoaleta przyjmie całą zawartość waszej lodówki (film)


Ile marchwi można spuścić w najbardziej wydajnej toalecie świata? 1,15 kg. Oprócz tego muszla klozetowa St. Thomas Creation wyposażona w Quattro Flushing Technology potrafi za jednym zamachem połknąć cztery zestawy figur szachowych, 1,35 kg winogron, 78 plastikowych magnesów na lodówkę w kształcie literek, 18 parówek, 20 piłeczek golfowych lub 1,6 kg psiej karmy. Najlepsze jest jednak to, że jedno spłukanie zużywa tylko nieco ponad 7 litrów wody, co jest wynikiem bardziej niż przyzwoitym. Filmik w dalszej części posta.

[Za: Geekologie]

I ty możesz zostać Laleczką Chucky (film)

Nie ważne czy chcecie straszyć młodsze rodzeństwo, czy psa sąsiada, japońska firma Little Island pomoże wam w tym za około 8 tys. złotych. Tyle właśnie kosztuje robot z waszą twarzą. Wystarczy wysłać do Japonii zdjęcie, a inżynierowie/artyści tak zaprojektują fizjonomię mechanicznej laleczki, że będzie wyglądać jak wasza miniaturka. Zabawka wyposażona jest w kamerę, 80GB dysk SSD, czujniki dotykowe, kabel zasilający, a nawet wystający z pupy kabel sieciowy. Zabawka rozpoznaje głos ludzki i jest wyposażona w syntezator mowy. Jeśli roboty opanują kiedyś ziemię, wolelibyśmy, żeby nie była to ta seria. Już nas ciarki przechodzą. Filmik w dalszej części posta.

[Za: BotJunkie]

Jak komórki zmieniłyby oblicze kina (film)

Telefony komórkowe całkowicie odmieniły życie miliardów ludzi na całym świecie. Nie trzeba już na przykład instalować gniazdek telefonicznych w toaletach, ani wstawać z łóżka, żeby zamówić pizzę. Ale czy zastanawialiście się kiedyś jak potoczyłyby się losy bohaterów filmowych, gdyby zawsze mieli pod ręką telefon? W dalszej części posta prezentujemy filmik, który stara się odpowiedzieć na to pytanie. Zobaczcie sami.

[Za: Telix]

Jak naprawić plazmę kijem bejzbolowym (film)



Kije bejzbolowe kojarzą nam się raczej z destrukcją, niż z procesami konstruktywnymi. Pewien Australijczyk opanował jednak bardzo nietypową umiejętność: nauczył się naprawiać drewnianą pałką swój telewizor plazmowy. Jesteśmy pod olbrzymim wrażeniem, bo sami czasem próbujemy stosować podobne metody, zawsze bezskutecznie (autor tego posta usiłował ostatnio wskrzesić swojego martwego laptopa uderzając nim o parapet, aż wypadła z niego bateria). Filmik w drugiej części posta polecamy przede wszystkim leniwym serwisantom.

[Za: Geekologie]

Galerie




AOL Polska