Od lat, każdej wiosny tysiące ludzi na całym świecie wbijały się w ciasnawe stroje sportowe i wybiegały na ulice miast i wsi, żeby zrzucić trochę kilogramów. Jednak w tym roku Nintendo postanowiło zaoszczędzić im uczucia zażenowania i
wprowadziło pod europejskie strzechy grę Wii Fit z deską treningową Wii Balance Board. Od tamtej pory w salonach od Lizbony po Mińsk spragnieni formy domatorzy balansują, wyginają się i robią pompki przed telewizorem. Między innymi dzięki kreatywnemu podejściu do sportu Wii sprzedaje się świetnie i zdecydowanie wyprzedza pod tym względem Xboxa 360 i PlayStation 3.
Dla graczy o bardziej statycznym podejściu do rozrywki (i tych, którzy z jakichś względów wolą Xboxa i PS3)
alternatywę w postaci Grand Theft Auto IV przygotował Rockstar. Gra stała się jednym z największych hitów na rynku w tym roku, mimo że promuje całkowicie niezdrowy tryb życia. Przeciwko grze protestowało między innymi
Stowarzyszenie Matek Przeciwko Nietrzeźwym Kierowcom, co -- jak zwykle w takich przypadkach -- miało efekt odwrotny do zamierzonego, a gra sprzedaje się tak dobrze, że planowane jest nawet przygotowanie edycji na... Nintendo Wii.
Kwiecień był również miesiącem dobrych informacji dla Kubańczyków. Jak informował Wall Steet Journal,
mieszkańcy wyspy wreszcie mogli zacząć legalnie kupować i używać telefonów komórkowych, na co wcześniej nie pozwalały władze. Niestety o aparatach z wyższej półki muszą na razie zapomnieć -- płaca robotnika na Kubie wynosi przeciętnie $20 (niecałe 60 zł) i póki co nie szykują się znaczne podwyżki.