AOL Tech

Posty oznaczone tagiem wypadek

MacBook Air kontra autobus -- powiedzmy, że był remis


Nie znamy szczegółów tej mrożącej krew w żyłach historii (jutro znajdzie się ona pewnie na pierwszej stronie Faktu), ale wygląda na to, że właściciel MacBooka Air sportretowanego na zdjęciu powyżej upuścił komputer pod koła autobusu. Domyślacie się co było dalej... Jak widać, komputer zniósł kilkanaście ton nacisku całkiem nieźle. Wprawdzie odkształcił się dosyć solidnie, ale ekran wciąż działa, chociaż nie wyświetla nic konkretnego. Więcej zdjęć w linku poniżej.

[Za: Milaraki]

Walia walczy z esemesującymi kierowcami -- szokujące (film)

Choć wiadomo, że pisanie SMS-ów w trakcie prowadzenia samochodu to czysta głupota, wielu ludzi wciąż to robi. Departament policji w hrabstwie Gwent w Walii postanowił wypuścić film edukacyjny mający powstrzymać plagę piszących kierowców. Film jest bardzo drastyczny, ale chyba właśnie o to chodziło. Do tego jest naprawdę świetnie zrobiony. Polecamy. Zamieściliśmy go w rozwinięciu posta.

[Za: Gizmodo]

iPhone 3GS wykąpany w basenie, działa dalej (film)

Miejmy nadzieję, że nie jest to jakiś wyszukany żart. Jeśli nie jest, to jesteśmy pod dużym wrażeniem. O co właściwie chodzi? Pewien facet przechadzał się ze swoim świeżutkim iPhonem 3G S koło basenu. Każdy, kto kiedykolwiek miał w ręku telefon z jabłkiem wie, że bardzo łatwo go upuścić. Tak też się stało -- podczas kręcenia filmiku telefon wpadł facetowi do basenu i... nie przestał nagrywać. Nie wiemy ile czasu jeszcze telefon działał po całym zajściu, ale na pewno na tyle długo, aby zrzucić całe nagranie do komputera. Zapraszamy na filmik w dalszej części posta. Próby z własnym telefonem tylko na własną odpowiedzialność.

[Za: YouTube]

iPod touch eksploduje, podpala spodnie i topi bieliznę

Pewna mama z Ohio skierowała do sądu pozew przeciw Apple, po tym jak iPod touch rzekomo eksplodował w kieszeni jej syna. Przy okazji podpalił spodnie, przepalił dziurę w kieszeni i lekko podtopił bieliznę. Chłopak nabawił się poparzeń drugiego stopnia. To jednak nie wszystko, z powodu wypadku ucierpiała też psychika ofiary, która "będzie odczuwać skutki zdarzenia już do końca życia".

Współczujemy. Mama wymienia w pozwie 10 osób pracujących w lokalnym punkcie Apple i domaga się 150 tys. dolarów odszkodowania (521 tys. zł) plus zwrot kosztów procesu. Co prawda było kilka przypadków zapalenia się kabli, ale najdziwniejsze jest to, że tym razem iPod touch był wyłączony. Będziemy śledzić tę sprawę uważnie, w końcu chodzi o zdrowie (i bieliznę) milionów użytkowników.

[Za: arstechnica]


    Galerie




    AOL Polska