Stworzony przez majsterkowicza robot "Giger" niepewnie stąpa po biurku (film)

Dobra, skonstruowany przez majsterkowicza o ksywce "Tyberius" Giger nie przypomina może z wyglądu twórczości "tego" Gigera, ale kosztował tyle pracy i pieniędzy, że warto rzucić na niego okiem (ponad 100 godzin pracy i10 tys. dolarów).
Tak duże wydatki wynikały z decyzji o użyciu bardzo drogich (między 200 a 300 dolarów za sztukę) i kapryśnych, profesjonalnych serwomechanizmów, zamiast skleconych własnoręcznie w garażu. Ostateczny efekt cieszy oko -- robot pomachał nam, przyjął kilka zabawnych póz, a nawet przeszedł się po biurku bez przewracania (choć uczciwie trzeba przyznać, że widzieliśmy już roboty chodzące z większym wdziękiem). Zapraszamy do obejrzenia Gigera na filmiku, który znajdziecie w rozwinięciu posta.
[Za: LetsMakeRobots]














